Jeden z obrazów, z których wybudzasz się najszybciej, z sercem jeszcze w galopie. Sam ten skok tętna bywa w opowieści ważniejszy niż wszystko, co działo się wcześniej.
Spust nie chce drgnąć. Albo broń okazuje się zabawką, albo strzał idzie w nic. Ten wariant wraca w opowieściach tak uparcie, że doczekał się prostego wyjaśnienia obok symbolicznego: w tej fazie snu, w której obrazy są najżywsze, ciało pozostaje w dużej mierze unieruchomione, więc zamierzone ruchy grzęzną. Tę samą awarię opisują ludzie, którzy próbują we śnie biec, uderzyć albo krzyknąć. Czytany symbolicznie, zablokowany strzał wiąże się z poczuciem, że gdzieś na jawie nie możesz zadziałać pełną siłą.
Reszta zależy od tego, gdzie stoisz. Trzymanie broni czyta się przez kontrolę i przez to, do czego człowiek niechętnie się przyznaje. Bycie na celowniku przesuwa sen do rodziny obrazów o pościgu i bezradności, blisko snów o ucieczce. Sam huk, bez widocznego źródła, bywa najbardziej nieprzyjemną wersją ze wszystkich i czyta się go jako skutek nadchodzący spoza pola widzenia. Zdarza się też, że sam przedmiot zachowuje się dziwnie: ciąży w dłoni jak kamień, rozkłada się na części, znika między jednym ujęciem a drugim. Takie szczegóły komentatorzy wiążą z niepewnością co do własnych możliwości, nie z bronią.
Tradycja czyta broń jako siłę w postaci nieodwracalnej: wycelowaną groźbę, wybór bez możliwości odkręcenia, moc skupioną w jednym drobnym ruchu palca. Nic z tego nie jest dowodem na temat czyjegokolwiek charakteru. Sen nie zdaje sprawy z tego, do czego ktoś jest zdolny, i dotyczy to również ciebie.
Broń nie znaczy tego samego na całym świecie. Tam, gdzie polowanie, gospodarstwo albo służba czynią z niej codzienne narzędzie, sen bywa niemal domowy. Tam, gdzie widuje się ją wyłącznie na ekranie, ten sam obraz to czysty alarm. Osoby po realnej przemocy śnią o broni w sposób, którego żadna lista symboli nie powinna streszczać. Jeśli takie sny wracają i męczą cię tygodniami, rozmowa z kimś zaufanym albo ze specjalistą ma sens nie ze względu na znaczenie obrazu, tylko ze względu na sam sen i na odpoczynek.


