Sennik pyta nie o przemoc, lecz o to, z kim się bijesz. Bójka bez twarzy, bójka z kimś bliskim i bójka z własnym odbiciem to trzy różne hasła w jednym.
Najpierw rozróżnienie, bo te dwa hasła bywają mylone. Kłótnia dzieje się w słowach i dotyczy tego, co jeszcze da się powiedzieć; bójka zaczyna się dokładnie tam, gdzie słowa się skończyły. Sennik czyta tę drugą scenę jako konflikt, który za dnia nie znalazł dla siebie kształtu - z drugim człowiekiem albo między dwiema połowami własnego stanowiska. Dlatego budzisz się z sercem, które jeszcze pracuje, i z awanturą urwaną w połowie.
Interpretatorzy przywiązują dużo większą wagę do tego, z kim toczy się walka, niż do samej przemocy. Napastnik bez twarzy czytany jest jako nacisk, którego nie umiesz nazwać. Ktoś z pracy albo z rodziny - jako tarcie prawdziwe, ale przemilczane. Walka z własnym odbiciem albo z kimś o twojej twarzy oznacza decyzję ciągnącą w dwie strony naraz. Wygrana, przegrana i niemożność trafienia czytane są osobno, a to ostatnie opisywane bywa jako najbardziej doprowadzające do szału.
Twoja historia też należy do odczytania. Ten sen leży inaczej u kogoś, kto trzy wieczory w tygodniu trenuje sport walki, a zupełnie inaczej u kogoś, kto realnej przemocy doświadczył na własnej skórze.
Zaskakująco wielu ludzi opisuje ciosy zadawane jak przez wodę, bez siły, w spowolnieniu. Szczegół wraca tak regularnie, że wygląda mniej na symbol, a bardziej na cechę tego, jak we śnie powstaje ruch: zamiar biegnie daleko przed jakimkolwiek mięśniem. Tradycja brała to za bezsilność. Oba opisy pasują do tej samej relacji i wcale się nie wykluczają. Jeśli pamiętasz głównie tę bezradność ręki, to ona jest tu treścią snu.
Gwałtowny sen nie jest dowodem na gwałtowny charakter i nie jest ani próbą generalną, ani planem. Agresywne treści opowiadają ludzie bardzo spokojni, często po dniu, w którym coś zostało połknięte zamiast powiedziane. Jeśli takie noce wracają często i rano trudno po nich dojść do siebie, powiedz o tym komuś, komu ufasz - nie dlatego, że sen niesie wiadomość, ale dlatego, że mocno poszarpany sen zasługuje na uwagę sam w sobie.


