Widoczność kończy się kilka metrów dalej, a znane punkty orientacyjne milkną. W tradycji sennej to obraz braku informacji, a nie zagrożenia.
Listopadowy poranek, w którym widać dwie latarnie i nic więcej, wystarczy, żeby taki sen wrócił tej samej nocy. Mgła skraca sen do kilku metrów i dokładnie tak bywa czytana: nie jako niebezpieczeństwo, lecz jako brak informacji. Klasyczny odczyt mówi o odcinku, na którym nie widzisz dostatecznie daleko, żeby wybrać, a znane punkty orientacyjne przestały się odzywać.
Szczegół, który warto odzyskać, brzmi: czy cokolwiek w tej mgle było. Kształty zamieniające się w ludzi, budynek, który wydaje ci się znajomy, dźwięk bez źródła - każdy z nich prowadzi odczyt gdzie indziej. Mgła, w której nie ma nic, czytana jest jako niepewność co do całego okresu, a nie co do pojedynczej sprawy. Zgubienie w niej drugiej osoby wraca w opowieściach bardzo często i tradycja widzi w tym rosnący dystans, a nie wypadek. Warto pamiętać o jednym drobiazgu prozaicznym: dźwięki we mgle niosą się inaczej, więc sen dokłada echo, a to nie jest osobny symbol.
Sennikarze pytają, co robisz. Iść dalej znaczy tyle co iść bez pewności, a starsze źródła uznają ten wariant za odważniejszy. Zatrzymać się i czekać, aż zelżeje, czyta się jako decyzję świadomie odłożoną, i wiele relacji opisuje w tym miejscu dziwny spokój zamiast strachu. Wjazd we mgłę samochodem należy już do obrazów drogi i dokłada pytanie o prędkość do pytania o widoczność. Zdarza się też, że mgła po prostu stoi, a ty stoisz w niej bez żadnego zamiaru, i starsze senniki zapisywały ten wariant jako czekanie, które przestało być wyborem.
W przeciwieństwie do pościgu czy spóźnienia mgła rzadko kogokolwiek budzi. Opisuje się ją jako stłumioną i powolną, i ta faktura tłumaczy, dlaczego wraca po długim, niejasnym czekaniu: wynik w toku, decyzja leżąca u kogoś innego, złożony wniosek bez odpowiedzi. Jeśli mieszkasz tam, gdzie mgła jest zwykłą pogodą, obraz mógł po prostu wejść przez okno, a to, jak się w niej czujesz na jawie, ukształtuje sen mocniej niż jakiekolwiek hasło ze słownika. Wypisz sobie, na co właśnie czekasz - odpowiedź zwykle przychodzi szybciej niż widoczność.


