Najwięcej mówi tu powierzchnia: gładka tafla z odbiciem, ciemna głębia, lód albo brzeg, od którego woda się cofnęła. Każda wersja ma osobny odczyt.
Sierpniowy poranek nad mazurskim brzegiem, tafla bez jednej zmarszczki i las stojący w wodzie do góry nogami - albo woda tak ciemna, że nie widać w niej własnych stóp. Jezioro nie ma prądu ani przypływu, brzeg zamyka je z każdej strony, i to zamknięcie decyduje o odczycie. Rzeka gdzieś płynie, morze przychodzi i odchodzi, a jezioro po prostu jest, dlatego od stuleci czyta się je jako stan uczuć, wewnętrzną pogodę, a nie jako wydarzenia nadchodzące z zewnątrz.
Spokojne jezioro z wyraźnym odbiciem należy do nielicznych obrazów sennych, po których zostaje ulga, i tak też bywa czytane: jako uczucie, które usiadło na swoim miejscu. Woda zbyt ciemna, żeby cokolwiek w niej zobaczyć, wiąże się raczej z czymś, o czym wiesz, ale na co jeszcze nie patrzysz, niż z tym, co ktoś przed tobą ukrywa. Jezioro wyschnięte albo cofnięte od brzegu łączy się z okresem wyczerpania i braku zapasów. Lód na powierzchni czytano jako uczucie zatrzymane w miejscu, a dawne księgi dodawały, że pod spodem zwykle wiadomo, co leży.
Pływanie w jeziorze i stanie na jego brzegu to dwa różne sny. Wejście do wody traktuje się jako gotowość, by coś poczuć zamiast się temu przyglądać, i uderzające jest, jak wyraźnie pamięta się wtedy temperaturę - zimno wokół kostek zostaje mocniej niż cały krajobraz. Wpadnięcie albo wciągnięcie pod powierzchnię bliższe jest obrazom tonięcia, gdzie odczyt mówi o przytłoczeniu i nie orzeka niczego o wodzie na jawie. Przeprawa łodzią malowała w dawnych relacjach pokonywanie czegoś we własnym tempie.
Znaczenie ze słownika jest punktem wyjścia i niewiele ponadto. Ktoś, kto spędził na tym samym brzegu każde wakacje dzieciństwa, przychodzi do tego obrazu już z gotowym ładunkiem, a ktoś, kto o mało w jeziorze nie utonął, nie rozpozna w spokojnej wersji zupełnie nic. Zwyczajne tropy też się liczą: upalny tydzień, planowany urlop, zdjęcie oglądane wieczorem, zamknięte kąpielisko. Sen opisuje nastrój, nie przepowiada zdarzeń, a nastrój należy do ciebie, zanim zacznie należeć do symbolu. Sprawdź przy okazji, ile w twoim śnie było widać przez wodę.


