Ludzie opowiadający ten sen pamiętają pokój, zapach gotowania i konkretne krzesło znacznie wyraźniej niż zdanie, które padło. To sceneria niesie tu całą wykładnię.
Najpierw wraca kuchnia. Ludzie opowiadający ten sen pamiętają pokój, zapach gotowania, konkretne krzesło i szorstkość dłoni znacznie wyraźniej niż to, co babcia powiedziała. Tradycyjne odczytanie idzie za tą scenografią: babcia zastępuje ciągłość, prowadzenie domu wraz z jego opowieściami i opiekę, o którą nikt nie musiał prosić.
Stare książki wiążą tę postać z domem, bo tak akurat były urządzone gospodarstwa, w których je pisano, a nie dlatego, że babcia z natury oznacza dom. Czytaj to raczej jako historię niż regułę. Wielu ludziom śni się babcia, która prowadziła firmę, gospodarowała sama, wyjechała za pracą albo przeprowadziła rodzinę przez wojnę, i figura ze snu niesie tamto życie, nie fartuch z ilustracji.
Kobieta w twoim śnie nie jest zresztą postacią z książki. Kogoś wychowała babcia i wtedy w tym fotelu siedzi właściwie matka. Ktoś inny pamięta chłód albo nie poznał babci wcale, i wtedy na krześle siedzi nieobecność, a to czyta się zupełnie inaczej. Weź najpierw własną pamięć, ogólne znaczenia dopiero po niej, bo twoja historia z tą osobą waży tu więcej.
Zaskakująco często pada w tym śnie jedno zdanie. Przestroga, polecenie, pytanie, na które nie znasz odpowiedzi. Tradycja ludowa czytała taką mowę jako radę przekazywaną z pokolenia na pokolenie, nowsze odczytania widzą w niej twój własny głos, tylko wypowiedziany przez kogoś, komu nie odmawia się uwagi. Tak czy inaczej rada zasługuje na to, żeby ją przemyśleć na własnych warunkach, co jest znacznie bezpieczniejsze niż wykonanie jej co do słowa. Zdarza się też, że babcia nic nie mówi, tylko patrzy albo krząta się przy stole, i akurat te milczące wersje bywają zapamiętywane najdłużej. Jeśli pamiętasz zdanie, które padło, zapisz je zaraz po przebudzeniu.
Bywa i tak, że wyjaśnienie leży całkiem płytko. Listopadowa rocznica, porządki w pudełku ze zdjęciami, przepis przepisany z zeszytu, zapach ciasta na klatce schodowej - wystarczy niewiele, żeby nocą wróciła cała tamta kuchnia razem z osobą, która w niej stała. Warto przy okazji zauważyć, co w tym śnie robisz: siedzisz, pomagasz, czy stoisz w progu i nie wchodzisz dalej.


